Dziecięce imprezy


Zabawa Karnawałowa - zapraszamy!!


Szanowni Rodzice, Kochane Dzieci,
serdecznie zapraszamy wszystkie dzieci w wieku 3-10lat na zabawy karnawałowe w 2015 roku.
Jak na Karnawał przystało, będą to
bale przebierańców!

Uwaga! Każdy termin ma swój temat i odpowiedni program!

17.01.2015 w godz.17-19 Piraci i Księżniczki
24.01.2015 w godz. 17-19 Niebo i Piekło
15.02.2015 w godz. 14-16 "Masz Tę Moc" czyli Księżniczki i Królewicze w Krainie Lodu.


W programie: zabawy, konkursy, tańce i hulanki, poczęstunek i ...niespodzianki.

Koszty udziału: 25zł za dziecko/ 40zł rodzeństwo.

Zapraszamy do kontaktu i rezerwacji miejsc!




Mikołajki


6 i 7 grudnia był u nas Mikołaj.
Phi, powiecie, wszędzie był. Nie, nie. U nas był SPECJALNIE.
Na początek były harce z Śnieżyną i Reniferką Reni. Było szybko, sprawnie i bardzo wesoło. Wszyscy lekko się zmęczyli, ale zaraz uzupełniliśmy siły przy pomocy świątecznych ciasteczek, soczku i chipsów, które nieustająco cieszą się powodzeniem. Eh… rodziceJ
Potem przygotowywaliśmy się do wizyty Świętego.
Powstały anioły w brokatach, renifery w szalikach i bałwanki w kapeluszach. Ubraliśmy choinkę i fotel dla gościa…
W końcu przyszedł ON.
Oj, ciężki był wór prezentów i ciężkie były zadania, żeby je zdobyć. Ale się udało!
Wszystkie dzieci odebrały upominki, a Mikołaj odleciał w sobie znanym kierunku.
Szkoda, że ten sympatyczny gość przychodzi do nas raz w roku… Z drugiej strony, jest na co czekaćJ.
Dzieciaki! Dzięki za cudną zabawę!
Wasze Śnieżyna i Reni.


Halloween

31 października 2014 rozpoczęłyśmy naszą działalność dla dzieciaków z Międzyrzecza (i okolic rzecz jasna).

Rozpoczęłyśmy z przytupem, bo i impreza była nie byle jaka...najprawdziwszy Halloween!


Czarownice, upiorki i strzygi pojawiły się na sabacie w komplecie.
Gospodynie imprezy: Główna Czarownica i pomocnica Kapelusznik nieco przejęte, ale przygotowane, rozpoczęły pierwsze upiorkowe harce. Się działo!

Nasi podopieczni wykonali własnoręcznie halloweenowe dynie, wykazali się niebywałą kreatywnością w zawijaniu mumii, malowaniu straszliwych balonów i tańcach posągów.. Sprawdziłyśmy także, czy czarownice potrafią wyć jak wilkołaki i huczeć niczym sowy...Potrafią!
W tak zwanym międzyczasie na stole pojawiły się ciasteczkowe palce czarownicy, żelkowe sztuczne szczęki i chipsy jakoś nie z tej bajki, ale cieszyły się niemniejszym powodzeniem...
Po dwóch godzinach upiornych swawoli czarodziejska brać udała się na zasłużony odpoczynek.
Zabawa była po pachy i już myślimy o kolejnych!
Wszystkim uczestnikom bardzo dziękujemy za przybycie i świetną atmosferę!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz